Wiadomosci Osiedla mieszkaniowe Wielun

Dłużnicy WSM bez ciepłej wody i TV

czwartek, marzec 1st, 2007

Nie płacisz za mieszkanie, licz się z tym, że nie będziesz miał ani ciepłej wody ani telewizji kablowej. W taki dość radykalny sposób Wieluńska Spółdzielnia Mieszkaniowa chce wyegzekwować pieniądze od lokatorów, którzy nie pacą czynszu.

Ciepłą wodę i sygnał TVK odcięto już w kilkunastu mieszkaniach. Kolejnych ponad dwudziestu lokatorów w każdej chwili może spodziewać się pozbawienia wygód. Bardzo często zdarza się, że osoby, które nie płacą za najem mieszkania, zużywają także najwięcej wody. Nie za bardzo oszczędzają na cieple, bo skoro i tak się nie płaci, to po co oszczędzać? - informuje prezes WSM Stanisław Czarnuch. Nie jest to generalna zasada, ale zjawisko stosunkowo częste, wśród zalegających z opłatami - dodaje.
Rada Spółdzielni podjęła więc stosowną uchwałę i upoważniła Zarząd, że w przypadkach dużych zaległości w stosunku do Spółdzielni podejmować bardziej drastyczne formy wyegzekwowania długu.

Postanowiono, że będzie odcinany sygnał telewizji kablowej i dopływ do mieszkania ciepłej wody. Zimnej wody ze względów sanitarnych odcinać oczywiście nie będziemy - uspokaja prezes WSM.
Plan został wprowadzony w czyn i media odcięto już w kilkunastu mieszkaniach. Efekt został osiągnięty. Lokatorzy zaczęli się do nas zgłaszać sami z pytaniami co zrobić, by ciepłą wodę i sygnał TVK przywrócić.
Na liście do eksmisji z sądowymi wyrokami jest ponad 20 rodzin. W każdej chwili mogą się spodziewać wizyty pracownika WSM z nakazem odłączenia mediów. Ale nam nie chodzi przecież o to, by kogokolwiek eksmitować, a jedynie o to, by nie obarczać dodatkowymi kosztami pozostałych członków spółdzielni. Jeśli ktoś zadeklaruje wpłatę jakiejś kwoty i spłatę reszty choćby w kilku ratach, uzgadniamy warunki i jeśli są realne do spełnienia, to media podłączamy ponownie - przekonuje Stanisław Czarnuch.

Alina Frejusz

Wybór przewodniczących rad osiedli

środa, luty 14th, 2007

Konsekwencją wyboru na jesieni nowej Rady Miejskiej jest również wybór nowych przewodniczących oraz członków zarządu wieluńskich osiedli.

Pierwsze z takich zebrań odbyło się w Spółdzielczym Domu Kultury. Dotyczyło wyboru nowego przewodniczącego i członków zarządu osiedla Wyszyńskiego. Został nim Tadeusz Grabczak. Nieco później wybrano przewodniczącego osiedla Stare Sady. W wyniku przeprowadzonego głosowania został nim Czesław Chudy, który zastąpił Władysława Zagrodnika.

Z kolei w miniony poniedziałek wybrano nowego przewodniczącego osiedla nr 5. Tutaj o stanowisko ubiegało się czterech kandydatów. Ostatecznie przewodniczącego osiedla wybrano w trzeciej turze głosowania. Został nim Zbigniew Dąbrowny.

Nowi przewodniczący już wkrótce spotkają się na roboczym posiedzeniu z członkami zarządu osiedli i przyjmą wstępny plan pracy.

TVK WMS WIELUŃ

Czekają na eksmisję

poniedziałek, styczeń 29th, 2007

24 rodziny czekają na eksmisję z mieszkań Wieluńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Spółdzielnia uzyskała wyroki sądowe w tej sprawie.
Eksmitowanym rodzinom mieszkania zapewnić musi teraz gmina.

Rodziny, które czeka eksmisja, od długiego czasu zalegają z opłacaniem czynszu. Ich dług wobec spółdzielni sięga od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Zgodnie z literą prawa po eksmisji rodziny te powinny mieć zapewnione mieszkanie socjalne przez gminę. Jeśli jednak gmina nie wywiąże się z gwarancji spółdzielnia może ubiegać się od gminy odszkodowania.

Zdecydowana większość zasądzonych wyroków polega na tym, że sąd zasądził lokale socjalne. Tu nie ma znaczenia czy jest wiosna czy zima. My nie możemy wyeksmitować rodziny gdy nie ma zapewnionego mieszkania przez gminę. Jeśli gmina nie wywiąże się z wyroku, to w myśl orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego spółdzielnia może domagać się od gminy odszkodowań z tego tytułu - mówi Stanisław Czarnuch, prezes WSM.
Innymi słowy spółdzielnia ma prawo domagać się od gminy pieniędzy na pokrycie kosztów związanych z czynszem za dalsze zajmowanie lokalu spółdzielczego.

Problem w tym, że gmina nie dysponuje wystarczającą ilością lokali socjalnych. Problem istnieje od lat i jedynie nieznacznie zmniejsza go fakt wybudowania w ostatnich latach kilku bloków przy ul. POW. Mieszkań nadal jest za mało.
Najwyższy czas by na poważnie zająć się budownictwem socjalnym i starać się rozwiązać ów problem - zaznacza nasz rozmówca.

Jak dodaje można wstrzymać się z eksmisjami, ale tylko wówczas, gdy zadłużenie lokatorów nie jest zbyt duże. Ale wiecznie tak być nie może. Są pewne granice. Jeśli na przykład okaże się, że po eksmisji po odzyskaniu wkładu budowlanego nie wystarczy pieniędzy na pokrycie zaległości, to zaczyna się problem i za bardzo nie będziemy mogli czekać. Będziemy zmuszeni występować do gminy o odszkodowania.

Kilka rodzin nie ma zasądzonych lokali socjalnych. Teoretycznie sprawa jest prosta, ale tak czy inaczej z eksmisją trzeba będzie poczekać aż minie zima. Komornik zacznie postępowanie dopiero w okresie wiosenno-letnim.

Alina Frejusz