Rosną koszty ogrzewania

Ceny ciepła w Wieluniu idą w górę. Mieszkańcy domyślają się, że ma to związek z przegranym przez Energetykę Cieplną procesem z Zakładem Energetycznym.

Zgodnie z wyrokiem sądu, firma musi zapłacić ponad 1,1 mln zł za pobieraną bezprawnie energię elektryczną!

- Znów to my dostaniemy po kieszeni - żali się mieszkaniec os. Wyszyńskiego. - Czegoś nie dopilnowali w ciepłowni, a zapłacą wielunianie.

Sprawa, jaką Zakład Energetyczny wytoczył Energetyce Cieplnej, sięga 2004 r. Podczas kontroli układów pomiarowych w ciepłowni pracownicy elektrycy stwierdzili, że ilość pobieranej energii była dwukrotnie większa, niż wskazywały liczniki. Na tej podstawie zakład energetyczny wystawił faktury korygujące i zażądał zapłaty za dwa lata wstecz ponad 1,2 mln zł.

Zarząd ciepłowni nie poczuwał się jednak do winy, gdyż liczniki montowali i kontrolowali pracownicy zakładu energetycznego. Dlatego ugodowo zaproponował zapłacenie jedynie kwoty za okres od ostatniej kontroli, która miała miejsce dwa miesiące wcześniej. W powyższej sprawie ciepłownia zwróciła się do prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, który uznał stanowisko firmy za zgodne z przepisami prawa energetycznego. Mimo to Zakład Energetyczny skierował sprawę do sądu. Wygrał i ciepłownia musi teraz zapłacić 1,1 mln zł odszkodowania.

Wiadomość o tym zelektryzowała radnych miejskich. Kiedy pytali, czy przegrany proces nie spowoduje podwyżek cen ciepła, przedstawiciel EC zapewniał, że nie. Dziś mieszkańcy nie ukrywają rozczarowania: podwyżek miało nie być, a jednak będą.

Zygmunt Bednarski, prezes EC, zaprzecza, że ma to związek z przegranym procesem.- To nie podwyżka, a raczej korekta cen ciepła - opowiada prezes Bednarski. - Wzrost cen ciepła jest spowodowany przez dwa czynniki: podwyżki cen węgla oraz drastyczny wzrost cen energii elektrycznej od początku tego roku. Sprawa sądowa nie miała wpływu na ceny ciepła. Ani wcześniej, ani teraz - zapewnia Bednarski.

To samo mówi wiceburmistrz Robert Kaja, który jako przedstawiciel miasta (jednego z udziałowców spółki) zasiada w radzie nadzorczej Energetyki Cieplnej.

- Zdając sobie sprawę z tego, jak nieprzewidywalne są wyroki sądu, ciepłownia tworzyła rezerwę na ewentualne przyszłe zobowiązania już podczas trwania postępowania sądowego. Rezerwa została utworzona w większości z operacji finansowych i sprzedaży nadwyżki uprawnień do emisji dwutlenku węgla. To te pieniądze pokryją zobowiązania - tłumaczy wiceburmistrz Kaja. - Gdybyśmy uznali roszczenia zakładu energetycznego od razu, to skutek byłby taki, że cała żądana kwota obciążyłaby budżet roku 2004 i wtedy, jako koszt uzasadniony, musiałaby się przełożyć bezpośrednio na ceny ciepła. Takie są zasady taryfikowania ciepła.

Podwyżka nastąpi 5 listopada i będzie na poziomie średnio około 3,5 procent.

Dziennik

Napisane przez: wielunbiz

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby komentować.