Kaufland w Wieluniu

Mieszkańcy nie kryją zadowolenia, bo w dobie kryzysu gospodarczego otwarcie nowego obiektu handlowo-usługowego oznacza nowe miejsce pracy. Zatrudnienie znalazło tu około 100 osób.

- Zatrudniliśmy sprzedawców, magazynierów, kierowników działów, ochroniarzy, kierowców, kasjerów oraz osoby roznoszące gazetki reklamowe - zdradza Adam Gabrowski, przedstawiciel Tal&Co Menagament, inwestora nowego obiektu.

Kaufland został wybudowany przy skrzyżowaniu ul. Warszawskiej i Popiełuszki. A, że pod marketem jest już gotowy parking, mieszkańcy z ciekawością podjeżdżają przed sklep, by zobaczyć, co dzieje się wewnątrz.

- Mam nadzieję, że skoro na rynek wchodzi nowy market, możemy liczyć na konkurencyjne ceny - mówi Marzena Sobieraj z Wielunia. - Może nie jest to jakiś ciekawy architektonincznie obiekt, ale lepsze to niż stare magazyny hurtowni, która tu była.

W Kauflandzie będzie można robić zakupy nie tylko z koszykiem. W obiekcie znajdzie się także pasaż handlowy.

- Myślę, że może to być sklep, który pozyska klientów nie tylko wśród mieszkańców, ale i przyjezdnych. Market ma świetną lokalizację. Znajduje się obok dworca PKS i przy drodze krajowej nr 8. To wróży wysokie obroty - zauważają mieszkańcy Wielunia.

Wybudowanie marketu nie było jednak łatwe. Burmistrz stawiał przeszkody formalno-prawne, a budowa kolejnego wielkiego sklepu od samego początku budziła skrajne emocje w radzie miasta. Dwa lata temu burmistrz Mieczysław Majcher zawiesił postępowanie w sprawie wydania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania przestrzennego. na czas opracowania miejscowego planu. PO wielu miesiącach sprawa trafiła w końcu do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które uznało, że burmistrz nie jest obiektywny w tej sprawie. Majcher natomiast sugerował, że po stronie inwestora stali niektórzy radni. Jego zdaniem nie robili tego bezinteresownie.

Dziennik

Napisane przez: wielunbiz

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby komentować.