Tragedia w Zalesiakach
10-letni Jakub wczoraj przyjechał na wakacje do Zalesiaków. Dziś o godzinie 10 rano utopił się w miejscowym stawie rybnym. Chłopiec wraz ze swoim 8-letnim kolegą wskoczył do stawu i już nie wypłynął.
”Chłopcy podczas spaceru, mimo zakazu Pani, która się opiekowała dziećmi, udali się nad staw rybny wielkości 10m x 2m – relacjonuje podinspektor Sławomir Konieczko z KPP w Pajęcznie. Staw w jednym miejscu miał głębokość 1,5 metra. Chłopcy wskoczyli do wody, starsze dziecko już nie wypłynęło”.
Pajęczańska policja apeluje do rodziców i opiekunów o baczniejsze zwracanie uwagi na dzieci podczas wakacji.
Alina Frejusz