Porwanie na żądanie z finałem w sądzie

Bełchatowscy policjanci w niespełna sześć godzin rozwikłali tajemnicę porwania szesnastolatki. Zaginięcie dziewczyny, zgłosili około dziesiątej, zrozpaczeni rodzice, którzy po nieprzespanej nocy z powodu nagłego zniknięcia córki, rano odebrali telefon od anonimowego mężczyzny, żądającego przygotowania pieniędzy w zamian za wolność i życie porwanej.

Stróże prawa jeszcze przed upływem szóstej godziny od chwili zawiadomienia, rozwiązali sprawę i przekazali “porwaną” pod rodzicielską kuratelę.
Okazało się, że dziewczyna wspólnie ze swym szesnastoletnim chłopakiem (mieszkańcem powiatu pajęczańskiego), sfingowała swoje uprowadzenie, zaś w rzeczywistości - uciekła z domu, w obawie przed ujawnieniem i konsekwencjami tygodniowego wagarowania.
Noc spędziła w niezamieszkałym domu w budowie, na terenie gminy Kleszczów. Telefon, z którego wspólnik zadzwonił do rodziców, stanowi własność szesnastolatki i został kilka dni wcześniej zakupiony w tajemnicy przed rodzicami.
“Porwana” nie kryła zaskoczenia, kiedy policjanci zatrzymali ją wraz z pomagającym jej chłopakiem w jego domu, gdyż nikomu nie mówiła o tej nawiązanej niedawno znajomości.
Z racji młodego wieku, oboje wspólnicy, wkrótce staną przed sądem rodzinnym i nieletnich.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.