Pijany 44-letni mężczyzna w jednym z lokali w Parcicach (gm. Czastary) uderzył w twarz szklanym kuflem siedzącą z nim przy stoliku 32-letnią kobietę. Poszkodowana z licznymi obrażeniami twarzy trafia do szpitala, a awanturnik do aresztu.
44-latek bez żadnego powodu pobił rękoma po głowie siedzącą przy nim kobietę. Chwilę później chwycił za szklany kufel i uderzył kobietę w twarz. Po interwencji osób znajdujących się w lokalu „damski bokser” rzucił się na nich. Pobiciem groził także barmance - mówi komisarz Paweł Gnych z Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie.
Agresywny 44-latek uciekł z miejsca zdarzenia, ale jego ustalenie policjantom nie sprawiło kłopotu. Był już notowany. Jego kartoteka kryminalna jest dość bogata - dodaje komisarz Gnych.
Badanie alkotestem wykazało 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Resztę dnia spędził w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu przedstawiono mu zarzut uszkodzenia ciała innej osobie oraz wypowiadania gróźb karalnych.
Za czyn grozi mu więzienie od trzech miesięcy do pięciu lat.
Alina Frejusz



Zostaw komentarz
Musisz być zalogowany aby komentować.